Być sexy – co to w ogóle oznacza?

Dobry wieczór 🙂
Na dzisiejszy poniedziałkowy wieczór proponuję temat, który dla mnie do całkiem niedawna był naprawdę bardzo trudnym tematem.
Niska samoocena i to ile wad widziałam w swoim ciele przeszkadzały mi czuć się ze sobą naprawdę dobrze.
Tak jak pisze Karolina Cwalina na portalu sukcespisanyszminka.pl:

„… trzeba włożyć ogrom pracy, by uwierzyć w siebie, swój potencjał, docenić własne umiejętności a wszystko po to, by móc kroczyć z podniesioną głową przez życie. My – kobiety, bardzo często koncentrujemy się na negatywach, posłużę się generalizacją, ale mamy nieznośną tendencję do umniejszania sobie i swoich zasług…”

Przez sporą część życia zdecydowanie lepiej dostrzegałam swoje braki i wady niż zalety i to, co we mnie piękne. Czasem wciąż mi się to zdarza, ale dobra wiadomość jest taka, że można się pozbyć takiego myślenia o sobie, tego cichego głosu w głowie, który co chwilę przypomina jakie to mam grube uda, niekształtny tyłek i nie wiadomo co tam jeszcze 😉
Można się tego pozbyć i warto zacząć od pytań postawionych w artykule

Być SEXY – co to tak naprawdę znaczy?

Odpowiedz szczerze, a potem zastanów się co i jak możesz zmienić w swoim życiu i w sobie aby poczuć się naprawdę dobrze sama ze sobą 🙂
Powodzenia! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s